Paris Minuit – najlepsze stołeczne naleśniki

Paris Minuit - najlepsze stołeczne naleśniki 1

Usłyszałem, że foodtruck sprzedający francuskie, gryczane naleśniki galette zaparkował na Francuskiej 30 i nie zamierza się stamtąd ruszać. A więc idę.

Nie jestem wielkim fanem foodtrucków, bo po prostu zazwyczaj wiąże się to z mierną jakością nieproporcjonalną do ceny. W Paris Minuit miało być inaczej. Mąka sprowadzana jest z Bretanii – ojczyzny gryczanego naleśnika – używane są jaja od kur z wolnego wybiegu, a wędliny, ser i masło także przyjeżdżają z Francji. Wszystko po to, aby uzyskać francuski smak.

Foodtruck Paris Minuit (z francuskiego północ w Paryżu) zaparkował na tyłach ogródka charakterystycznej kawiarni F30 z parasolami unoszącymi się w powietrzu. Można rozsiąść się przy kilku stoliczkach, rozłożyć się na leżaku albo wziąć naleśnik do ręki i zjeść po drodze. Zupełnie jak w Paryżu z jednej z setek budek rozstawionych w centrum, które wysmażają crêpes, podając je najczęściej z nutellą i bananem.

Foodtruck oferuje 18 pozycji: 10 na słodko, 8 na słono (w tym 3 wegetariańskie). Naleśniki wytrawne są podane w galette – gryczanym naleśniku rodem z Bretanii – a słodkie w cieniutkim jak papier “krepie” (z fran. crêpe – naleśnik).

Tak się składa, że galette to moja słabość i jedna z ulubionych potraw oferowanych przez francuską kuchnię. Podczas pobytu w Paryżu mieszkałem przy boulevard Raspail, w starej bretońskiej dzielnicy. Dosłownie rzut beretem od rue du Montparnasse – skupisku crêperies, małych, rodzinnych restauracji specjalizujących się w serwowaniu gryczanych naleśników. Zazwyczaj bardzo rustykalnych, z drewnianymi stołami, firankami w falbanki i etniczno-lokalnymi zdobieniami. Do dziś wspominam moje ulubione: Plougastel i la Crêperie de Josselin. Paris Minuit, poprzeczka została postawiona wysoko.

Paris Minuit - najlepsze stołeczne naleśniki 2

la classique z jajkiem bio, serem savoie, emmentalerem, szynką, szczypiorkiem, sałatą z sosem winegret

Decydujemy się na podstawowe propozycje: la classique z jajkiem bio, serem savoie, emmentalerem, szynką, szczypiorkiem, sałatą z sosem winegret (24 zł); oraz krepa z likierem Grand Marnier, cukrem i konfiturą pomarańczową (25 zł). La classique jest typowym galette complètes, który znam z Paryża. Ogromny naleśnik o chrupiących brzegach skrywa sporo roztopionego sera, wędliny, a żółtko jajka tworzy dodatkowy sos. Przyjemnym kontrastem dla tych dość tłustych smaków jest orzeźwiająco-kwaśna sałatka położona na naleśniku, który nie mieści się na biodegradowalnym talerzu. Pomimo wielkości naleśnika miałbym ochotę spróbować innych pozycji z menu. Ostrzę zęby na galette z tapenadą, chrupiącym Parmigiano Reggiano DOP i emmentalerem, rukolą, bazylią, pomidorkami cherry, cytryną i oliwą z oliwek; oraz tego z serem pleśniowym Fourme d’Ambert, karmelizowanym jabłkiem, konfiturą z cebuli i cydru, smażonym porem, sałatą z orzechami włoskimi i winegretem.

Wersja na słodko jest zaskakująco wytrawna, ale może dlatego, że spodziewaliśmy się czegoś w rodzaju crêpe suzette (słodkich naleśników w syropie na procentach, które się podpala). Konfitura rozsmarowana na cienkim pszennym placku ma charakterystyczny gorzki smak. Jak można podejrzeć, składając zamówienie w foodtrucku, używane są bardzo popularne we Francji konfitury Bonne Maman – znane ze swojego głębokiego owocowego aromatu. W menu widnieją także opcje z np. tylko masłem i cukrem; solonym karmelem; czekoladą (lub nutellą); czy twarożkiem waniliowym, konfiturą oraz owocami.

Paris Minuit - najlepsze stołeczne naleśniki 3

crêpe z likierem Grand Marnier, cukrem i konfiturą pomarańczową

Niby foodtruck, ale jednak poczułem się jak w dobrej knajpie – we Francji. I na ten czynnik składa się kilka rzeczy. Po pierwsze smak rzeczonych naleśników, podejście do składników i środowiska (składniki bio, naczynia biodegradowalne). Po drugie urok miejsca oraz okolicy ul. Francuskiej. Po trzecie wszyscy klienci prócz nas to byli Francuzi. Przypadek? Nie sądzę. Oni wiedzą co ich, i co dobre.

Brakuje mi tylko bretońskiego cydru, a chętnie będę spędzać tam wieczory. Brakuje także kolejek jak sprzed Manekina, bo te w tym wypadku są zasłużone.

Byłeś? Daj znać, co myślisz! Udostępnij i oznacz osoby, z którymi byś tam poszedł, a może Cię zabiorą!

Wasz,
Rozkoszny

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on twitter

Leave a Comment